Tym razem zestaw kolorystyczny daleki jest od słodkich, ciepłych i uroczych klimatów. Kierując się czysto osobistymi pobudkami i upodobaniami - postanowiłam podzielić się z Wami obrazem uchwyconym w pochmurne niedzielne popołudnie na małej irlandzkiej wyspie - dokładnie rok temu. Zdjęcie starej, podrdzewiałej łodzi zawiera w sobie to, co bardzo lubię w pracy z papierem - przybrudzenia, podniszczenia, ciemne głębokie kolory.
This time the colour set is far from the sweet, warm and pretty climates. Following my very own personal preferences I decided to share with you a picture captured on a cloudy Sunday afternoon on some small Irish island, exactly one year ago. The picture of an old, rusty smack includes what I like best in working with paper - smears, shabbiness, deep dark colours.
Mam nadzieję, że również i Wy nabierzecie ochoty na zmierzenie się z tym pozornie smutnym zestawem.
A nasze z nim zmagania niech będą przykładem, że z wykorzystaniem tych "brudnych" kolorów również mogą powstać piękne prace.
I hope you'll also feel like picking up the challenge of that seemingly sad set.
And our wrestling with it may serve as proof that you can still create great projects using those "dirty" colours.
Muma
Anna-Maria
Mamuta
Oliwiaen
Anai

Na wasze prace czekamy do 18.05. Jak zwykle prosimy o wklejanie linków do swoich prac w komentarzach do tej notki.
We await the links to your projects by May 18th, as always put them in the comments to this post.