poniedziałek, 10 października 2011

Przepis na... #26 Ki ...

Dziś będzie o emocjach, tych które każdego dnia nam towarzyszą ... o radości ...
o śmiechu ...o euforii ... ale i o smutku... żalu ... strachu ... tak się bowiem składa,
że emocje pozwalają wyrazić nam to co czujemy, doświadczamy. Mało tego tworząc przenosimy ich pozytywny lub negatywny ładunek na papier dając tym samym upust temu co w nas jest często głęboko ukryte.

Today is all about emotions, those that we experience every day. About joy, laughter, euphoria...but also about sadness, sorrow, fear. It so happens emotions let us express what we feel and live through. By creating we transfer emotional positive or negative power onto paper, releasing what may sometimes be hidden deep inside.


Chciałybyśmy byście odkryli przed nami swoje wewnętrzne "ja",
ale by nie było prosto wymyśliłyśmy dla was ten oto przepis na ...
/pracę wykonujemy według poniższych wytycznych/

- tonę radości
- garść śmiechu
- szczyptę smutku
- odrobinę zgrozy

We'd like you to uncover your internal "self",
but follow the rules below:
- a ton of joy
- a handful of laughter
- a pinch of sadness
- a bit of horror



Poniżej nasze pełne emocji prace:
See our emotional creations below:

Ki

Muma

Oliwiaen

Gorąco zapraszam Was do twórczego działania !!!
Prace wstawiamy do 20 października ...



3 komentarze:

Puchilinka pisze...

Dobry temat. Czy jest przepis na emocje...? Te dobre i te złe... Można długo nad tym myśleć i dyskutować. Ja mam swoje zdanie i tym jest mój scrapek.... przedstawiający mój lęk, który jest i na którego pozbycie się... nikt jeszcze nie znalazł przepisu na niego.... by się go pozbyć ;( Pozdrawiam

bazgrająca pisze...

uwielbiam takie artykuły. "trochę chmur, trochę słońca, coś z początku coś z końca..." generalnie znalezienie chyba złotego środka jest najlepszym rozwiązaniem... dla mnie dodatkowym elementem dodającym czasem pikanterii, a czasem działającym kojąco jak śmietana na poparzoną latem skórę...jest rysunek i taniec! Jedno i drugie jak nic innego potrafi mnie uspokoić a czasem dodać powera! Kiedy jest mi źle, chwytam ołówek i bazgram! Kiedy chce mi się skakać z radości ... tańczę... i tak radzę sobie z ... własnym przepisem na szczęście

hendMejdBajKejt pisze...

tadam! zrobiłam książeczkę/album na wyzwanie, załączyłam zdjęcie okładki, reszta do zobaczenia na blogu; chyba, że muszę załączyć wszystkie zdjęcia? chyba nie?